Co prosta Mysz wie o blogowaniu? Metamorfoza bloga.

Myszy w blogosferze? A cóż może wiedzieć małomiasteczkowa mysz o pisaniu? Pewnie niewiele, lecz wiele jej to przynosi radości. Pomysł założenia bloga wykiełkował spontanicznie. Od tego czasu Mysia Familia przeszła metamorfozę. Strona stała się naszym wirtualnym domem. Dziś chcielibyśmy podzielić się z Wami refleksjami na temat  metamorfozy bloga.

jak podnieść statystyki bloga

Pomysł na blog

Pomysł na gryzoniowy blog nie zrodził się z oderwanej od rzeczywistości inspiracji. Mysia Familia to realna rodzina. Mysia od wielu lat jest dla przyjaciół Myszą. Tworząc własne miejsce w sieci zastanawialiśmy się, czy blogosfera przyjmie myszy na poważnie? Czy ktoś właściwie lubi myszy? To trudne pytanie, ale jesteśmy stworzeniami szczerymi i poczciwymi. Nie mogliśmy stać się nikim innym, pozostaliśmy myszami.

Metamorfoza szablonu

Dom pomalowaliśmy na różowo, tak jak lubi Panna Mysia. Po kilku miesiącach zorientowaliśmy się, że blog to nie tylko autor, to również czytelnicy

Krzykliwy szablon cieszył mysie oczy, męczył jednak wzrok naszych wirtualnych przyjaciół. Nie było rady, trzeba było przemalować. Skorzystaliśmy z portalu oferującego darmowe szablony na blog. Pan Mysz osiwiał modyfikując szablon i spełniając zachcianki żony... ale udało się. Krzykliwy róż ustąpił miejsca świeżej bieli. Dzięki wyjustowanej i prostej czcionce oraz powiększonych zdjęciach chaos odszedł w niepamięć, zapanował zaś przejrzysty porządek. Wisienką na torcie jest dopełniający całości nagłówek - z małymi uszami, figlarnymi wąsikami i zadziornym ogonkiem... charakterystyczny... nasz własny... mysi! Jeszcze się nauczymy robić piękne zdjęcia i już będzie "cud, miód, malinka"! :)

Profile społecznościowe - fanpage

Dumni z pięknego mieszkania, wyszliśmy czytelnikom naprzeciw. Każda strona niknie w internetowej otchłani nie mając odpowiedniego wsparcia medialnego. Mysi blog nie jest źródłem zysku, nie inwestujemy więc w reklamę. Założyliśmy jednak profile na portalach społecznościowych - mamy Facebook, Twitter oraz Google+, dzięki czemu możemy sprawniej komunikować się z czytelnikami i udostępniać im różnorodne treści.

Weszliśmy w głębszą interakcję z czytelnikami. Odwiedzanie i komentowanie postów na zaprzyjaźnionych blogach oraz odpowiadanie na komentarze na własnej stronie zaowocowało nawiązaniem wirtualnych znajomości, wywiązaniem się ciekawych dyskusji oraz zwiększeniem ruchu na stronie. 

jak zmienić wygląd bloga

Tematyka bloga

W zamyśle gryzoniowy blog miał być miejscem, w którym dzielimy się opiniami na temat testowanych produktów oraz informujemy o możliwości zamówienia bezpłatnych próbek i wzięcia udziału w kampaniach konsumenckich. Po kilku miesiącach przestało nam to wystarczać. Zapragnęliśmy dzielić z Wami codzienne przyjemności i opowiadać o upodobaniach. Serie Testowanie produktów oraz Tanie i dobre wzbogaciliśmy więc o Leniwy weekend oraz Myszy radzą

Początkowo mieliśmy wątpliwości, czy publikowanie postów o dotychczas odmiennej tematyce nie zburzy harmonii i nie będzie się kłócić z tematem przewodnim strony. Ostatecznie okazało się, że różnorodna i wartościowa treść na stronie przyciąga więcej czytelników i zatrzymuje ich na dłużej, a dzielenie się prywatnymi predyspozycjami nie jest niestosownym ekshibicjonizmem.

Blogowe statystyka

Statystyki spędzają sen z powiek wielu blogerom. Publikowanie postów na stale poczytne tematy, szlifowanie umiejętności fotograficznych albo cykliczne organizowanie rozdań to podobno dobre rozwiązania problemu niskich statystyk. Podobno, bo my myszy wcale się na tym nie znamy. 

Początkowo niezmierne istotne były dla nas: powiększające się grono obserwatorów czy rosnące statystyki Google+. Pokusiliśmy się nawet o analizę statystyk w Google Analytics... ale wiecie, co? Przestało nas to bawić. Istotniejsze stało się dla nas grono osób, które z przyjemnością wracają, by brać udział w naszym wirtualnym życiu. Z dziecięcą radością witamy nowych obserwatorów na blogu czy lubisia na Facebooku, jednak bardziej cieszy nas pozostawiony przez odwiedzającego komentarz... bo to dzięki komentarzom wchodzimy w relacje z czytelnikami. Zresztą, znajomość matematyki przez przeciętną mysz sprowadza się jedynie do odmierzenia porcji składników na sernik. :) 

jak zwiększyć zasięg postów

Darmowe prezenty


A myszy to zboże wyjadają! Płatne posty piszą! Darmowe prezenty ze współpracy dostają! A te myszy to przecież takie nierozgarnięte... I dobrze to może? Bo dzięki temu siedzą wygodnie pod kocykiem, a niepochlebne i nieuzasadnione opinie puszczają mimo uszu, zajadając beztrosko babeczkę.

Korzyści z blogowania

Nam myszom do szczęścia potrzeba niewiele. Nam do szczęścia wystarczycie wy - mysi czytelnicy. Blog jest miejscem, gdzie nauczyliśmy się, że słowo ma moc... ale blogosfera to nie słowo pisane, a ludzie, którzy się tym słowem posługują. Dzięki wirtualnej rzeczywistości poznaliśmy wiele osób, które swoje strony prowadzą z rosnącą pasją i są inspiracją dla czytelników. Odwiedziliśmy miejsca, w których przyjemnie jest zasiąść i popijać popołudniową kawkę. Jeśli więc zechcecie wypić kawę u nas, małomiasteczkowych myszy - zapraszamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Myszy uwielbiają czytać komentarze! Widząc nową wiadomość, grube Futrzaki przerywają z podekscytowania jedzenie, a reszcie Myszy wesoło merdają ogonki! Dziękujemy!

Copyright © 2016 Mysia Familia , Blogger