Po co Myszom internety, czyli jakie korzyści przynosi pisanie bloga?

Pierwszy post na gryzoniowym blogu opublikowaliśmy trzy lata temu. Na początku tego roku mysia strona przeszła kosmetyczną metamorfozę. Dziś pochyliliśmy się nad korzyściami, jakie małomiasteczkowa Mysz czerpie z blogowania. A czerpie pełnymi łapkami.

korzyści z bloga

Czytelnicy bloga

Kto miał pod strzechą stadko ogoniastych przyjaciół ten wie, że myszy to zwierzęta towarzyskie. Internet to bezkresna cyberprzestrzeń, która nie ogranicza interakcji do lokalnego podwórka. Blog to magiczna furtka, której przekroczenie otwiera przed nami nieprzemierzone szlaki. A jeśli poddamy się instynktowi i pozwolimy prowadzić różowym noskom, nawiązanie internetowych przyjaźni to kwestia czasu. W blogosferze, przez którą tuptaliśmy na swoich krótkich łapkach, poznaliśmy wiele ciepłych oraz inspirujących osób, u których lubimy "zatrzymywać się na kawkę". A drogi przed nami nieprzebyte!

Ładny blog

Rozumki mamy małe, ale plany ambitne! Stworzenie bloga jest proste jak przepis na czekoladowe babeczki, ale jego "urządzenie" to historia okupiona potem i łzami! 

O zmianach, jakie zaszły na gryzoniowym blogu, przeczytacie w poście "Co prosta Mysz wie o blogowaniu". Dzięki pracy, którą włożyliśmy w rozwój mysiej strony, zdobyliśmy cenne umiejętności. Nauczyliśmy się obsługi stron internetowych, zarządzania profilami społecznościowymi i podstaw HTML. Poznaliśmy funkcjonowanie bezpłatnych programów do obróbki graficznej. Choć nie posiadamy profesjonalnego sprzętu, wciąż rozwijamy umiejętności w zakresie fotografii.

Niestety, sen z powiek odrobinę spędziła nam awaria Disqus blogowa porażka, którą okupiliśmy morzem wylanych łez i utraconymi komentarzami. Ale uszy do góry! Nie poddajemy się!

po co prowadzić bloga

Darmowe prezenty

Niech pierwszy rzuci kamieniem w nasze futrzaste zadki ten, kto nie lubi gwiazdkowych prezentów i urodzinowych czekoladek! Gryzoniowy blog nie jest na tyle popularną stroną, aby mógł zostać źródłem finansowych korzyści. Nie inwestujemy w reklamę, nie piszemy płatnych postów, nie śledzimy statystyk Google z nosami przyklejonymi do ekranu. Węszymy natomiast w poszukiwaniu konkursów i kampanii konsumenckich. Sporadycznie nawiązujemy również współpracę na zasadach umowy barterowej.

W sieci roi się od konkursowiczów i łowców darmówek, którzy wydrapują sobie oczy za każdą dostępną próbkę a po produkty do testowania oddałyby duszę diabłu. Po zakończeniu wielu akcji produkty, które kilka tygodni wcześniej można było wygrać, pojawiają się jak grzyby po deszczu na internetowych aukcjach. Na pytanie: czy jest to gra "fair play", czy szybki sposób na zarobek, musicie odpowiedzieć sobie sami.

My może jesteśmy myszami małomiasteczkowymi, ale rozsądnymi! Biorąc udział w konkursie, przystępując do kampanii konsumenckiej albo zgadzając na zrecenzowanie produktu w ramach współpracy kierujemy się własnymi preferencjami oraz potrzebami. Jeśli odbieramy paczuszkę, to taką, z zawartości której możemy zrobić realny użytek - w innym przypadku recenzja byłaby nierzetelna... a my nie lubimy kłamczuszków.

ile można zarobić na blogu

Opinie o produktach

Recenzowanie łączy się nie tylko z naszą miłością do ojczystego języka i słowa pisanego, ale również z możliwością dzielenia się z czytelnikami naszymi zainteresowaniami, poglądami czy opiniami. Węsząc w blogosferze nie tylko puszczaliśmy subiektywną wiedzę w eter, ale sami czerpaliśmy ją z różnych źródeł. Dzięki temu wiemy jak uniknąć chwytów marketingowych producentów. Nauczyliśmy się czytać składy kosmetyków i produktów spożywczych. Potrafimy dobrać rodzaj pielęgnacji odpowiedni dla naszej skóry, cery i włosów. Nauki innych blogerów nie poszły w las.

♥ ♥ ♥

Ale wiecie, co najcenniejszego przyniosło nam przyjrzenie się mysiej stronie z szerszej perspektywy i zdystansowanie do postronnych opinii? Sympatię do naszego internetowego gniazdka i szacunek dla  czytelników.

21 komentarzy:

  1. mam takie samo podejście do współprac jeśli testować coś to tylko taką która nas interesuje, nie rozumiem brania czegoś bo jest "za darmo"

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że macie takie podejście najlepiej korzystać z czegoś co nam się przyda ;p 3 lata to sporo czasu, życzę kolejnych udanych lat blogowania myszeczki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie się zaskoczyłam gdy zobaczyłam, że nie ma już tutaj Disqusa, ale przeczytałam post i już wiem co się stało... Rozumiem żal i smutek. Sama też byłabym ogromnie rozczarowana :( Co do blogowych przyjaźni to hmm... Lepiej przejdę dalej :) Naprawdę ludzie sprzedają to co dostaną w ramach współpracy? Jestem w szoku! A myślałam, że już mnie nic w tym temacie nie zaskoczy :) Życzę długich i fajnych lat blogowania, oraz nigdy więcej smutku i płaczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, sama nie wierzyłam w taką formę zarobku, dopóki nie zobaczyłam na Allegro wysypu aukcji osób prywatnych z nowymi produktami, które osobiście próbowałam wygrać...

      Usuń
  4. uwielbiam Mysie gniazdko i całą szarą rodzinkę. Twój sposób pisania, stworzenie arter ego. super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszymy i ser-decznie dziękujemy za miłe słowa. :)

      Usuń
  5. Świetne podejście, aż chce się przychodzić i czytać. Co do tych konkursów - coś w tym jest. Jedni zabijają się o możliwość wygrania, by potem wyrzucić lub odsprzedać. Inni wygrywają uczciwie i robią tego pożytek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że ruch drugich jest więcej.

      Usuń
  6. Teraz stronka twa wygląda bardzo profesjonalnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z początku miałam szał na wszystko, co mogłam przetestować. Było to dla mnie takie nowe. Teraz już wybieram to, co będę używać :)

    Zapraszam na rozdanie :) KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z początku chyba każdy cieszy się najmniejszą drobnostką. Racjonalizm przychodzi z czasem :) Bo po co nam np. krem do cery suchej przy trądziku? :)

      Usuń
  8. Mysiu, z przyjemności przeczytałam o Twoim spojrzeniu na blogowanie i bardzo mi się ono podoba :) Ja nigdy nic nie testowałam, ale nie mam nic przeciwko temu, jeśli jest naprawdę szczere i rzetelne :)
    Ściskam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam czytać Twoje wpisy. Zawsze lekko i z humorem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. blogowanie daje dużo możliwości
    mi ostatnio na to mało czasu,nie mogę się rozplanować,ale to przez pogodę,będzie gorsza to i w domu częściej będę siedzieć

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem szczerze, wpadam tu od czasu do czasu, bo lubię czytać Twoje wpisy. Piękny język i forma, czyta się to bardzo przyjemnie, a i dowiedzieć się można czegoś ciekawego :DDD. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  12. Następnych wspaniałych lat blogowania;) Klawiatura rewelacja

    OdpowiedzUsuń

Myszy uwielbiają czytać komentarze! Widząc nową wiadomość, grube Futrzaki przerywają z podekscytowania jedzenie, a reszcie Myszy wesoło merdają ogonki! Dziękujemy!

Copyright © 2016 Mysia Familia , Blogger