Johnson's Baby Soothing Naturals krem ochronny na zimno i wiatr

Zima za pasem! Wieczorami Myszy grzeją się pod kocykiem i piją gorące kakao. Za dnia trzęsą się na mrozie i zimnym wietrze. Szczególnie narażony na nieprzyjazne czynniki atmosferyczne jest Mały Mysz maszerujący o świcie do szkoły, fikający na placu zabaw albo szalejący na sankach. Ale nie martwcie się, ma tajną broń - krem ochronny na zimno i wiatr od Johnson's Baby.

johnson's baby krem ochronny na zimno i wiatr

O firmie:

Niezawodną bronią Mysza w walce z siarczystą zimą jest krem Soothing Naturals marki Johnson's Baby oferującej kosmetyki dla niemowląt i starszych dzieci. Jeśli chcecie zapoznać się z pełnym asortymentem firmy oraz przeczytać artykuły na temat pielęgnacji maluchów, zapraszamy na stronę internetową Johnson's Baby albo ich profil na Facebooku.

O produkcie:

Produktem, o którym mowa jest oczywiście:
- krem ochronny na zimno i wiatr Johnson's Baby Soothing Naturals, 75 ml, cena ok. 10 zł

Skład: Aqua, Zinc Oxide, C12-15 Alkyl Benzoate, Dicaprylyl Carbonate, Lanolin, Isopropyl Palmitate, Glycerin, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Butyrospermum Parkii Butter, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Magnesium Sulphate, Zinc Stearate, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Sodium Cocoyl Amino Acids, Avena Sativa Kernel Extract, Olea Europaea Leaf Extract, Sarcosine, Helianthus Annuus Seed Oil, Potassium Aspartate, Magnesium Aspartate, Propylene Glycerol, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Potassium Sorbate, Parfum.

Nasza opinia:

Krem zamknięto w wygodnej i miękkiej tubie zamykanej "na klik", dodatkowo zabezpieczając kartonikiem z wizerunkiem zabawnego bałwanka. Opakowanie nieodzownie kojarzy się z siarczystą zimą i jest bardzo atrakcyjne dla maluchów - właśnie ono zadecydowało o wrzuceniu kremu do koszyczka Małego Mysza. Zarówno pudełko, jak i tubę opatrzono wszystkimi potrzebnymi informacjami, tj. przeznaczenie produktu, sposób użycia kremu czy jego skład.

Zapach jest charakterystyczny dla Johnson's Baby - delikatny, mleczny i przyjemny. Zwarta konsystencja pozwala na odpowiednie dozowanie mazidła. Krem jest dość gęsty i rozsmarowuje się dość ciężko. Produkt szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. Zgodnie z zaleceniem producenta, Mały Mysz smaruje się kremem na 20 minut przed wyjściem z domu - czas ten pozwala całkowicie wchłonąć się kosmetykowi i zadziałać składnikom aktywnym.

pielęgnacja skóry dziecka zimą

Dzięki witaminie E, minerałom i liściom drzewa herbacianego, krem chroni skórę przed odmrożeniami spowodowanymi niską temperaturą czy wysuszeniem przez wiatr, a także zabezpiecza przed wilgotnym powietrzem. Suchą i podrażnioną skórę skutecznie koi. Z doświadczenia Mysza wynika, że po zastosowaniu mazidła zaczerwienienia goją się szybciej i łagodniej, zaś skóra szybciej się regeneruje.

Kosmetyk można stosować na delikatną skórę niemowląt i starszych dzieci oraz wrażliwą skórą dorosłych, więc jest to kosmetyk uniwersalny. Produkt został przebadany dermatologicznie. Jest w pełni bezpieczny - nie uczula i nie podrażnia.

Ocena Myszy: 5/5

Myszy stosowały już wiele kosmetyków Johnson's Baby. Mamy sentyment do tej marki i każdy jej produkt podbija nasze serduszka. Jeśli Wasze dzieci tak jak Mały Mysz chcą poczuć się jak superbohaterowie pokonujący zimową niepogodę, polecamy krem ochronny Johnson's Baby Soothing Naturals.

17 komentarzy:

  1. Muszę go wypróbować. Na pewno spodoba się mojemu synkowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały Mysz wybrał go spośród przeze mnie zaoferowanych z uwagi na bałwankowe opakowanie!

      Usuń
  2. Moje dzieci (nie własne) w pracy, zauważyłam, że właśnie go używają ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmę znamy i bardzo ich produkty ich lubimy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam tego typu produktów, ani nikt z moich bliskich.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie napisany tekst! :-)

    Sam kosmetyk mnie nie pociąga, nie przepadam za ta firmą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie większość tych kosmetyków uczula, a niby to delikatne produkty dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam raz oliwki tej marki, wypadła dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwkę też bardzo lubimy, dobrze nawilża i regeneruje skórę.

      Usuń
  8. nie znam kremiku, choć samą firmę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla dzieciaków jak najbardziej, dla mnie pod makijaż zdecydowanie za ciężki :)
    Dołączam do obserwujących, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jakoś nie szczególnie za tą marka przepadam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. My obecnie testujemy krem Nivea na mroźne dni.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdzie nie widziałam nawet tego produktu , lubimy płyn do kąpieli z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń

Myszy uwielbiają czytać komentarze! Widząc nową wiadomość, grube Futrzaki przerywają z podekscytowania jedzenie, a reszcie Myszy wesoło merdają ogonki! Dziękujemy!

Copyright © 2016 Mysia Familia , Blogger